A propos drewna. W Bieszczadach po raz pierwszy miałem do czynienia z buczyną. W trakcie budowy nowej sławojki, gdy robiliśmy zaciosy do łączenia balików, bardzo byłem zaskoczony jak łatwo poszczególne słoje odskakują od siebie.
A propos drewna. W Bieszczadach po raz pierwszy miałem do czynienia z buczyną. W trakcie budowy nowej sławojki, gdy robiliśmy zaciosy do łączenia balików, bardzo byłem zaskoczony jak łatwo poszczególne słoje odskakują od siebie.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)