Jimi, przepraszam, ze czepiam się słów, ale sformułowanie "profil w kaloszach" wzbudziło we mnie homerycki śmiech :) bo sobie wyobraziłam, jak to może wyglądać. Ot, co robi brak przecinka.
Jimi, nie obraź się, ja uwielbiam absurd, nawet niezamierzony :)
A wspomnienia o Łopienniku oglądam z łezką i zapartym tchem. Szkoda, ze to już historia.
A co do wspomnień o schronisku, to w którymś z tomów opowiadań turystycznych wydanych przez Sport i Turystykę (nie pamiętam teraz w którym), jest opowiadanie, w którym to schronisko się pojawia. W domu odszukam tomik i powiem dokładniej.
Chyba, ze ktoś pamięta?



Odpowiedz z cytatem