Pokaż wyniki od 1 do 10 z 145

Wątek: Schronisko na Łopienniku. Wspomnienia..

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2005
    Rodem z
    Warszawa, Ustrzyki Górne, Wetlina
    Postów
    142

    Domyślnie Odp: Schronisko na Łopienniku. Wspomnienia..

    Cytat Zamieszczone przez jastrzab Zobacz posta
    oj musze przyznac,ze nie w smak mi ten post przytaczajacy wspomnienia lutka.z calym szacunkiem ale to jest bebeszenie czyjegos zyciorysu,w dodatku robi wrazenie domyslu.prawda to czy nie..ale czy wypada tak na forum takie kwestie poruszac.ja wiem,ze to ma scisly zwiazek z historia lopiennika..moze jednak to i owo przemilczec i dac jedynie do zrozumienia,ze zawazyly sprawy osobiste czy mesko-damskie
    Zgadzam się z Tobą "Jastrząb". A "Henek" jest tu całkowicie BEZ jakiejkolwiek WINY !
    Po prostu w dobrych intencjach przytoczył "widzenie sprawy" przez Lutka, który niewątpliwie w trakcie relacjonowania był nieźle wzmocniony herbatką.
    Lutek jest absolutną, żyjącą legendą bieszczadzką i królem tych gór. Co nie oznacza, że jest nieomylny w sądach, zwłaszcza wyrokowanych w sprawach męsko-damskich (co delikatnie sugerowałem w swoim ostatnim poście).
    Mam prawo tak napisać, bo poznałem go przelotnie już w 1967 roku, a głębsza znajomość datuje się od czasu jego powrotu w Bieszczady, konkretnie do Ustrzyk G. (po chyba 2-letniej przerwie), w 1971-2 roku (??).
    Przewaliliśmy podczas tej znajomości z kilka kontenerów "herbatki" z różnych plantacji, z pożytkiem dla wzajemnej przyjaźni i różnych spraw. Natomiast ogólnie, co do różnych sądów Lutka - bywają dosyć uproszczone i czasami mają zbyt luźny, lub żaden związek z materiałem faktograficznym.

    Przedstawioną przeze mnie wersję "spalenia" znam na 99,99% od Maćka Pytla, czyli tego który remontował schronisko. I przysięgam, że nie było tam żadnej mowy o jakimś podkładzie damsko-męskim.

    Maciek-pomocnik, miał chyba na nazwisko Muszyński (?).
    Dziewczyna, jak pisałem, to Halinka z Łodzi - nazwisko mam na końcu języka ... ale nie chce się wyartykułować.

    Co do atmosfery schroniska i samego Olgierda. Złożyłem w tym wątku zobowiązanie, że będzie garść impresji. I będzie. Tylko kochani - brak czasu. To wymaga skupienia oraz rozmowy z dwoma niegdysiejszymi bywalcami, których muszę namierzyć.
    Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez jeden z Pulpitów ; 04-04-2007 o 14:40

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Tablica na Łopienniku
    Przez marcins w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 225
    Ostatni post / autor: 05-05-2018, 00:13
  2. Maszt radiowy na Horodku i schronisko na Łopienniku
    Przez Lech Rybienik w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 07-05-2010, 00:00
  3. Odpust w Łopience i chaszczowanie po Łopienniku 05.10.2008
    Przez joorg w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 09-10-2009, 20:27
  4. Co Pola na Łopienniku?
    Przez duszewoj w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 24-04-2002, 22:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •