Mam ogrzewacz katalityczny, na benzynę ekstrakcyjną. Działa kilka - klkanaście godzin. Potem trzeba uzupełnić zapas paliwa. I tak przez kilka lat. Włożony do śpiwora pozwala przetrwać w skrajnych warunkach. Włożony do butów podsusza i chroni przed zesztywnieniem z mrozu. dobrze mieć dwa. W czasie mroźnej wichury ratował mnie włożony po koszulę.
Występują (występowały) 3 wersje: kampingowa, wielkości sporego garnka do ogrzania przyczepy, dużego namiotu, turystyczna, wielkości małej butelki do włożenia do śpiwora i mała, płaska do włożenia w rękawiczki.
Pozdrawiam
Długi


Odpowiedz z cytatem