"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj,www.youtube.com/Anyczka24
Jaki spokój można znaleźć w ciszy.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha ..."
www.anyczka20.fotosik.pl
Mi by się chciało poczytać program obchodów . Jeśli mi się spodoba mogę jechać , w przeciwnym wypadku nie jadę . Jest to spory kawałek drogi , szkoda marnować czas w aucie ( to tak jakby się okazało że obchody będą polegały na przemówieniach )
Cudów się nie spodziewaj, sztucznych ogni ani balu nie będzie :P
Przemówienia na "górze" będą ograniczone do niezbędnego minimum, reszta przemówień pod barem w Duszatynie. Bez nich się nie obejdzie bo w komitecie (organizacyjnym) są m.in. UG Komańcza i Nadleśnictwo Komańcza.
>>Andrzej
Co do chaszczowania, na pewno te rejony są ciekawe do łażenia na przełaj. Żeby mieć jednak w tym dniu spokój trzeba rzeczywiście trzymać się z dala od ogólnie znanych dróg na jeziorka, gdyż w organizację włączył się również PTTK Sanok, który planuje rajd "gwiaździsty". Wyruszają prawdopodobnie 4 grupy, które w samo południe spotkają się na jeziorkach. Poszczególne grupy "startują" z Duszatyna, Turzańska, Huczwic i przełęczy 816 (Żebrak). O ile dobrze pamiętam na jeziorkach zaczyna się o 12.00 a druga część w Duszatynie o 14.00.
Hej:)
Z uwagi na wspomniane przez Piotra oraz inne różne okoliczności proponuję łazęgę po terenach, gdzie będzie trudniej spotkać zlot gwiaździsty PTTK. Na teren łazęgi wybrałem wstępnie obszar na pn od granicy BdPN-u a na pd od Sanu. Jednak nie wykluczam też rejonu Otrytu zachodniego lub Moklika. Można zorganizować wszystko tak, aby jazda do pktu wyjścia i powrót nie odbyły się na łapu capu. Wynajęty bus dowiózłby i odwiózł uczestników, gdzie trzeba. Tras nie podam teraz, bo chodzi o to, żeby na pewnym etapie drogi wszyscy poczuli się 'zagubieni' w górach. Urządzanie chaszczowania po szlakach odległych bardziej od miejsca obrad jest o tyle kiepskie, że więcej czasu trzeba będzie zużyć na dotarcie w rejon działania.
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
No nie, piszesz jak jaka nowicjuszka. Byłaś już na KIMBie, wiesz jak się "przemawia" i "dyskutuje". Masz niewiele dalej niż ja, jakieś 20 km, więc nie wybrzydzaj. Spotykamy się w Ustrzykach i tyle, reszta jest nadzieją na miłe spotkanie z miłymi ludźmi i z górami.
Pozdrawiam
Długi
Jeśli o mnie chodzi to na dziś mam 99% pewności iż w Ustrzykach będę .
Co do marnowania czasu chodzi mi o dojazd z Ustrzyk do Duszatynia .
Piotr zapowiada przemówienia i ważne osobistości , nic nie mówi o częsci
" artystycznej " . Poczekam na konkretny plan obchodów i podejmę decyzję co do sensowności jazdy do Duszatynia .
p.s do Piotra
No jak może być bal jak nie ma sali balowej ?
Sztuczne ognie to by jednak mogły być ;-)
Bo od tego są organizatorzy a kiedy organizatorzy zrobią konkretny program, to ja tego nie wiem. IMHO jest to impreza dla ludzi, którzy lubią ten rejon sam w sobie i chętnie tam pojadą/pójdą bez względu na okoliczności. Natomiast ci, którzy spodziewają się że zastaną tam nie wiadomo jakie mecyje - na pewno będą rozczarowani i rzeczywiście będzie to strata czasu. Ja np. będę, bo lubię a tzw. "chaszczowanie" grupowe mnie nie interesuje. Dlatego na pewno każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie - info o tej imprezie to jedynie alternatywa, jedna z wielu a nie próba namawiania do czegokolwiek.
Rejon sam w sobie i owszem lubię bardzo i też będę, bo będę , tyle że niekoniecznie w tym terminie .
Nie wiadomo jakich mecyji się nie spodziewałam i nie spodziewałam .
Uczestnictwo w apelach mnie nie interesuje ( tego aż nadto było w szkole )
Tak wiec Piotrze dyskutować proforma nie ma sensu , poczekajmy na
program . Niech każdy robi to co lubi , albo niech nie robi nic - indywidualna sprawa .
Bardzo Serdecznie Cię Piotrze pozdrawiam
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)