Hej:)
Z uwagi na wspomniane przez Piotra oraz inne różne okoliczności proponuję łazęgę po terenach, gdzie będzie trudniej spotkać zlot gwiaździsty PTTK. Na teren łazęgi wybrałem wstępnie obszar na pn od granicy BdPN-u a na pd od Sanu. Jednak nie wykluczam też rejonu Otrytu zachodniego lub Moklika. Można zorganizować wszystko tak, aby jazda do pktu wyjścia i powrót nie odbyły się na łapu capu. Wynajęty bus dowiózłby i odwiózł uczestników, gdzie trzeba. Tras nie podam teraz, bo chodzi o to, żeby na pewnym etapie drogi wszyscy poczuli się 'zagubieni' w górach. Urządzanie chaszczowania po szlakach odległych bardziej od miejsca obrad jest o tyle kiepskie, że więcej czasu trzeba będzie zużyć na dotarcie w rejon działania.
Pozdrawiam,
Derty


Odpowiedz z cytatem