Co dobrego pytacie? - myślę, że popisowym daniem Zajazdu są placki po bieszczadzku z baraninką... Ech, już się doczekać nie mogę.
Rozmawiałam z Jackiem o baranie, więc myślę, że problemu nie ma, potwierdzi się go tylko jakoś na początku maja i będzie, chociaż Jacek wspominał o pieczonym prosiaczku w zastępstwie, ale to jest do obgadania - swoją drogą, co byście woleli? (prosiaczek bedzie bardziej miekki, bo baranki gubią na lato tłuszczyk w bieganiu po trawce, a prosiaczek trawki nie je)
Pozdrawiam
J.


Odpowiedz z cytatem