"Płoty"
Czernią żerdzi podkreślone
białe płoty
brną pod górę
w kopnym śniegu
jak szerpowie.
Czasem sroka utrudzona
złoży skrzydła i przysiądzie
na odzianej w grubą czapę
słupka głowie.
Opadają w ciężkiej szubie
ręce jodeł
ustrojone jak królowe
w gronostaje.
Żeby ulżyć im w monarszym
dostojeństwie
sprytny wicher
strząsać puchu nie przestaje.
(z tomiku "Nocne niebo śpiewa Aniołami")
WUKA


Odpowiedz z cytatem