Widzisz orsini, jest tak: jak nie będziesz miała ochoty przyjechać na KIMB to nikt naprawdę nikt Cię do tego nie będzie zmuszał. Przyjeżdża ta/ten, co ma ochotę i ma CZAS. Natomiast miejsce jest bardzo istotne. Z tego co się orientuję, bo na KIMBie nie bywałem /poza krótkim epizodem/ to jednak spotyka się coraz więcej osób. Dlatego trzeba znaleźć odpowiednie miejsce. Pamiętaj o tym, że różni ludzie oczekują różnych warunków. Zresztą to już było opisane wyżej.
Nie masz ochoty przyjeżdżać-nie przyjeżdżaj. Nikt z tego powodu łez wylewać też nie będzie. Masz ochotę przyjechać- przyjedź. Miło będzie Cię poznać osobiście.
Pozdrawiam



Odpowiedz z cytatem