Agatojku,
Barszczyk "wcielił", ale S. Bywalec furteczke zostawił, a mianowicie jeszcze Kasandra dla obrony Twej zostala...wiec tak źle nie jest..., musi Ci on mieć dobre serce, że zostawil tak zasnego obrońce.... /wypada zatem sie juz przyznać, że podejrzewałam Sz. P.Bywalca, iż dla odmiany teraz utożsamia Kasadre ze mną...aby dac troche spokoju Szasce - alem zabardzo podejrzliwa widać jestem/
Co do kary podsuwanej narazie wypowiadać sie nie będę...na to zebrac sie narada winna...zresztą na obronce i mowy najpierw trzeba-by-bylo poczekać.
Zdanie "oskarżającego" poznaliśmy, wiec teraz w spokoju trzeba poczekac na CD.
A ów wiersz anonimowym jest jak na średniowiecze przystalo, a Twa niezawodna pamięć Stały Bywalcu jeno jedno "z" zgubiła...wiec całkiem nieżle!


Odpowiedz z cytatem