Z tego co mówią (sam nie byłem) - od kilkunastu do kilkudziesięciu cm, w zaspach do 1,5 m.
Snieg mokry i będzie jeszcze mokrzejszy (lecz jednocześnie cieńsza pokrywa, bo przez ostatnie 2 dni sporo się wytopiło), sądząc z numerycznej prognozy na najbliższe 2 dni (nawet w nocy powyżej zera).
Wiadomo, że w mokrym śniegu w rakietach idzie się ciężko, ale czasami to lepsze niż zapadanie się po pas.
Sądzę, że od Jaworzca poradzisz sobie spokojnie bez rakiet, natomiast odcinek Dołżyca - Jaworzec ? Może być kompletnie nieprzetarte.
Napisz jak było.
Pozdrawiam



Odpowiedz z cytatem