Zawsze jest sens jechać w Bieszczady. Całodzienną eskapadą może być przejście Połoniny Caryńskiej. Nie wiem jakie są tam warunki, zresztą mogą zmienić się w ciągu tych kilku dni. W sobotę mamy szkolenie przyrodnicze ale kolega wybrał fajną, łatwą trasę wokół Lutowisk zwaną szumnie ekomuzeum trzech kultur. Jeżeli jesteś samochodem to możesz pojechać do Mucznego i tam pospacerować np. Tarnawa-Dźwiniacz.