w sobote wiał halny... woda w proszku powoli przechodzi w stan płynny i spływa coraz śmielszymi a czasem juz nawet bezczelnycmi potokami... Im bliżej równika a dalej od bieguna północnego sniegu zalega więcej:) tyle że lekko oklapł w słońcu i deszczu


Odpowiedz z cytatem