Dla mnie każde miejsce,każda miejscowość którą mijam jadąc w moje ukochane góry są związane z jakimiś wspomnieniami,przeżyciami...taki juz los niepoprawnego romantyka.Jadąc w Bieszczad mijam piękne tereny(Beskid Makowski,Sądecki,Niski)Kilometrowo to ok.300km ale ja zazwyczaj jadę przez pół dnia...Kto zna tę trasę,wie o co mi chodzi.Nie będe pisał gdzie sie zatrzymuje,gdzie słucham śpiewu ptaków,gdzie kanapka smakuje najbardziej na świecie...Jestem egoistą...wybaczcie Przyjaciele...nie będe pisał !!!