Jak byłem tam pierwszy raz to był a kaplica była w zachaszczonym lesie.W zeszłym roku nie mogłem poznać miejsca-krzaki wycięte,obok jakiś nowy "bunkier",chyba nowa kaplica,jednym słowem syf.Miejsce straciło intymność i piękno(mimo komarów ),robi się "medalikowo".