Wątek ten i tak już zszedł na boczne tory, więc nic już nie pogorszę pisząc poniższe.

Obdarzyliście mnie (tu i w innych wątkach) wieloma czułymi określeniami:
- złośliwy,
- zgryźliwy,
- szuka dziury w całym,
- napastliwy,
- czepiający się osobowości (dziwne - ale takie też było),
- bezpodstawnie pomawiający innych.

Brawo !!!
Siła argumentów porażająca.

A teraz Wy cytujecie.
(Żartowałem)