Wspomniałeś o dzieciach, przeca nie będziesz chyba godzinami woził dziatwy autem? Mam wrażenie, że to raczej frajda dla Ciebie .
Moje dzieci od małego taplały sie we wszelkich strumykach, jeździły kolejką, rejs po Solinie tyz je rajcował. Są konie, rowery jakieś muzea przyrodnicze, cały ten jarmark nad Soliną z karuzelami i innymi pierdołami.
Dzieci nie muszą się wcale w Bieszczadach nudzić, nie wspominając o dobroczynnym wpływie świeżego powietrza i ruchu, czy spędzania czasu z rodzicami, którzy mogą im poświęcić podczas urlopu trochę więcej czasu niż zwykle, nie będąc przy tym zaaferowanymi drogą przez bród.
A Ty.......no cóż mam nadzieję, że jednak pochodzisz niż pojeździsz :)
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem