to droga z lutowisk przez skorodne tez zostala wyremontowana???? poza tym wszelkie bieszczadzkie stokowki zawsze nadawaly sie do przejechania autem osobowym- trzeba bylo miec tylko odpowiednia determinacje

najlepszym brodem jaki pamietam byl kilka lat temu ostatni brod w duszatynie- utopilam tam tavrie, prad zniosl mnie kilkanascie metrow i trzeba bylo zaprzyjazniac sie z miejscowymi :D ale teraz polozyli plyty i kazdy niskopodlogowiec przejedzie :( :( :(

a jako juz kosmicznie fajny brod polecam pogorze przemyskie i przedostanie sie przez san pod kladka z ulucza do witrylowa- osobowka nie ma szans a terenowe, hmmmm jak sie postara przejedzie i ma kupe emocji!!!

i jak ktos chce pojezdzic autkiem po wertepach tez bardziej polecam pogorze przemyskie- tam jeszcze ludzi nie ogarnal szal remontow i zalewania betonem- polecam droge do jablonicy ruskiej- utopilam tam autko w blocie jadac od siedlisk i wycofujac sie mialam duzy problem "wpadne do sanu czy nie wpadne???" fajna droga:) polecam kupic mapke i jechac w ciemno- przygody gwarantowane!!!

bieszczady sie zepsuly pod tym wzgledem- narazie, trzeba poczekac pare lat az biesczadzkie zimy rozprawia sie z tymi glanc nawierzchniami!!!! :D