Hej:)
Państwo dotuje kolej z naszych kieszeni od lat. I co? I dno. My bulimy podatki, nie stać nas na auta, na 'tanie' bilety kolejowe:P Dość dotacji. Zresztą Gilowska zapowiedziała dziś, że 7 tzw pktów procentowych ze składki ZUS nam zdejmuje od lipca:D - ponad 20 mld rocznie. To skąd na dotacje do kolei weźmie?:D A może ze wzrostu podatków lokalnych to połączenie przez UA będzie finansowane? To uciekną stamtąd już wszyscy, bo kto wytrzyma wzrost podatków w obecnej sytuacji ekonomicznej? Nie ma co - kolejami, jak wszystkim, rządzi pieniądz, a sentymenty, jakie i czyje by nie były, nie mają tu nic do rzeczy. Jeśli lokalne wladze zrobiły biznesplan na to połączenie i widzą szansę na zarobek gmin, to sprawa ruszy. Jeżeli się przeliczyli, to tylko zmarnują gminną kasę i bryndza... Ja nie umiem ocenić szans powodzenia tej inwestycji. Wiem tylko tyle, co wyżej napisałem:)
Pozdrawiam,
Derty
PS: Rospuda zginie w skutek czyjejś łapczywości (na szczeblu lokalnym), a nie w skutek niedorozwoju kolei lub nadrozowju motoryzacji:D Tak ja to widzę. W tym przypadku, jak i w przypadku Białowieskiego PN-u, działa ten sam mechanizm. Grupa wpływowych ludzi na jakimś rozwiązaniu traci, więc podburza przeciwko niemu lokalną ludność i 'opór społeczny' gotowy. Manipulowanie ludźmi jest przecież takie proste:D



Odpowiedz z cytatem