Utarło się, że zioła lecznicze to takie łatwe leczenie. Wiele ziół wymaga bardzo ostrożnego i umiejętnego dawkowania, np. dziurawiec, o naparstnicy nie wspomnę. Wiele jest silnie toksycznych, najbardziej znana wilcza jagoda otwiera poczet.
Ale zioła przyprawowe -- polecam bieszczadzkie oregano czyli lebiodkę. Do każdej potrawy. Polepszy smak zwykłej konserwy i zupki w proszku. Rośnie prawie wszędzie. Wiosną i wczesnym latem ostrożeń warzywny jako "zieleninka sałatkowa". Jest jeszcze czosnek, macierzanka, to z tych łatwo rozpoznawalnych i popularnych. Inne, te lecznicze, wymagają już wiedzy medycznej i botanicznej. Botanicznej dla właściwego rozpoznania i świadomości, że część z nich jest chroniona. To, że występują na danej łące masowo nie znaczy, że są pospolite.
Smacznego
Długi


Odpowiedz z cytatem