Pokaż wyniki od 1 do 10 z 123

Wątek: Zioła w Bieszczadach

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Zioła w Bieszczadach

    Hej:)
    Pociągnę jednak wątek hyzopu i zadam pytanko: czy hyzop występuje na stanowiskach naturalnych w Bieszczadach lub na pobliskich pogórzach?:D

    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  2. #2
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Zioła w Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Hej:)
    Pociągnę jednak wątek hyzopu i zadam pytanko: czy hyzop występuje na stanowiskach naturalnych w Bieszczadach lub na pobliskich pogórzach?:D

    Pozdrawiam,
    Derty
    Nie spotkałam.
    Na ostatnim szkoleniu po raz pierwszy w życiu jadłam ucho bzowe. Takie surowe. Nazbierałam trochę, przebrałam, obgotowałam i dziś po raz pierwszy dodam do jarzyn po chinsku. Po raz pierwszy jadłam zupę z młodej pokrzywy. Po raz pierwszy widziałam marchwicę, ponoć jest pyszna. Po raz pierwszy słyszałam, że korzenie kminku są jadalne. A co najważniejsze to takich szkoleń przed nami kilka i już mi zapowiedzieli, że będziemy gotować obiadki z tego co rośnie obok. Na szczęście zawsze mamy zaplanowany obiad w restauracji więc przegłodzenie mi nie grozi.
    Acha a z ciekawostek to taka, że łodygi barszczu tego Socośtam służą jako instrumenty muzyczne i doniczki. Najlepiej w nich wysiewać nasiona konopii, bo taką doniczkę wkłada się do ziemi i roślinka nie musi się jako sadzonka ukorzeniać.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Trauma
    Na forum od
    01.2007
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    167

    Domyślnie Odp: Zioła w Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Acha a z ciekawostek to taka, że łodygi barszczu tego Socośtam służą jako instrumenty muzyczne i doniczki.
    Sama szukałam takiej do wykonania didgeridoo. Podejrzewam, że tylko w Bieszczadach barszcz sosnowskiego osiąga takie rozmiary. Niestety jest rośliną parzącą.

    Co do ziół to można się tak rozpisywać, ale fakt jest taki, że prawie wszystko co rośnie dookoła nas ma jakieś właściwości(trujące też), maliny są dobre na przeziębienia, lipa też, borówka zwyczajna na rozwolnienia, nalewka z orzechów na ból brzucha, kora dębu, muchomory czerwone działają halucynogennie, poziomki... itd. Daleko zatem nie trzeba szukać :) Sęk w tym, że trzeba się znać by nie przedawkować albo się nie otruć :)
    "Noc ci stworzyłem najciemniejszą
    byś mogła być bielsza od czerni"


  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie Odp: Zioła w Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez Trauma Zobacz posta
    Podejrzewam, że tylko w Bieszczadach barszcz sosnowskiego osiąga takie rozmiary.
    Nie tylko. W Pieninach i w tatrach też widziałem kolosalne okazy.
    http://www.doczu.pl

  5. #5
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,836

    Domyślnie Odp: Zioła w Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez Doczu Zobacz posta
    Nie tylko. W Pieninach i w tatrach też widziałem kolosalne okazy.
    W Pieninach i w Tatrach to mogłeś widzieć ale raczej arcydzięgiel litwor.Ten na zdjęciu jest mały bo rośnie nad Ciężkim Stawem,ale w dolinach są takie jak barszcz Montegazziego.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Pozdrav

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie Odp: Zioła w Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    W Pieninach i w Tatrach to mogłeś widzieć ale raczej arcydzięgiel litwor.Ten na zdjęciu jest mały bo rośnie nad Ciężkim Stawem,ale w dolinach są takie jak barszcz Montegazziego.
    Hmmm... znawcą nie jestem, ale co roku znawcy wypowiadają się że masowo wyrasta w Tatrach Barszcz Sosnowskiego.
    Wszak to właśnie w Tatrach lub gdzieś na Podhalu było gospodarstwo doświadczalne, z którego "wyciekł" BS.
    Nie zdziwiłbym się zatem że najwięcej będzie go własnie tam.
    http://www.doczu.pl

  7. #7
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Zioła w Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    [...]po raz pierwszy w życiu jadłam ucho bzowe.[...]
    Hej:)

    Ucho bzowe to inaczej Hirneola auricula-judae czyli ucho judaszowe. Co Ty jadasz, bój się Boga?!:)
    A na poważnie - ciekawy to grzybek, rosnący na pieńkach cz. bzu, na robinii czasem, a czasem na wierzbach. To jest wręcz fantastyczny środek na wszystko. Doczytałem się, że toto leczy: przeziębienia, hemoroidy, bóle zębów, brzucha i serca, wzmacnia skórę, włosy, psychikę, system odpornościowy, naczynia krwionośne. A jeszcze rozrzedza krew, obniża ciśnienie krwi w nadciśnieniu i na koniec pochłania wolne rodniki.
    Aż się wierzyć nie chce, że ten galaretowaty grzybol jest taki cenny:)

    Wobec czego polecam:D
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •