Z ziól, a raczej z czarnych owoców leśnych ostatnio piłam nalewkę. Nie cierpię alkoholu ale ta naleweczka bardzo mi smakowała. Dominantą były ciemne owoce czereśni ptasiej. Z tych owoców robi się także pyszne wino. Taie słodko leciutko cierpkie.
Z ziól, a raczej z czarnych owoców leśnych ostatnio piłam nalewkę. Nie cierpię alkoholu ale ta naleweczka bardzo mi smakowała. Dominantą były ciemne owoce czereśni ptasiej. Z tych owoców robi się także pyszne wino. Taie słodko leciutko cierpkie.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)