Dzięki, Ola!
Alem się uśmiał porannie nad Twą przepiękną przygodą z "brakiem snu i świadomości; bo materiału nie należy przemęczać..." Ładnie oczy musieli Tomki pod Rawkami wybałuszać :) na nocne obcasów stukanie... A kto rano wstaje - zjada najtłustrzego robaczka. Jam dziś wcześniej oczy przetarł, by przed obowiązkami zdążyć sprawdzić, czy nie czeka jakaś niespodzianka i się cieszę, bo Twe uśmiechnięte słowa do mnie po bieszczadzku zastukały. I juz sam nie wiem, czy czuję się jak orzeł, czy jak marekm jego cicho obserwujacy...Sciskam-
duszewoj