Witam Michała i yoorga - napiszę tak : jeśli w legendzie mapy są określone znaki, wraz z objaśnieniem, a nie ma ich na tejże samej mapie, to jest to bajzel i niedoróbka. I vice versa : jeśli na samej mapie są określone znaki kartograficzne, a nie ma ich w legendzie, wraz z ich objaśnieniem, to także jest to bajzel i niedoróbka. Tymczasem za mapę płacimy keszem. Wsio. Powstrzymuję się od innych uwag, a byłoby ich co nieco.
O wodzie i kubełkach ;-)): pamiętam - niebawem lany poniedziałek, czy jak to tam się zwie; mam nadzieję, że zdążę z tym ,ble, "pogaństwem", bo na Marzannę czas już nadchodzi - to ponoć propagowanie przemocy. Poza tym nie grypsuję.
Dajmy spokój, idzie śliczna, jak zwykle, wiosna, nie bądźcie tacy zestresowani, więcej uśmiechu i żartobliwości Wam życzę, na Bieskach świat się nie kończy, dziś jest OK, jutro, najdalej pojutrze, będzie jeszcze lepiej, spox.![]()



Odpowiedz z cytatem
trafiłem, wyznam, przypadkiem, zaniepokojony wówczas pewną informacją, boć to "Bieszczady INFO", niooo i na nim sami Bieszczadnicy, jak dostrzegłemmm na liście użytkowników... Pomyślałem - no cholery jedne, z tyloma kiedyś gadałem w Bieskach ,a nikt pary z gęby nie puścił, że klika :), i jest na jakimś forummm. Ale spoko, poczytałem, pokumałem i zapomniałem. Nawet hasła :). No i znowu kompletnym przypadkiem zeszłym latem jakoś trafiłem tu, hasło odnowiłem, mówię sobie, mało mam do roboty, to założę prywatny wątek w mej główce pt.:"Co to chodzi po tych Bieszczadach". Obiecuję już nie spamować.

Zakładki