przypuszczam ze najlatwiej by ci bylo znalezc takie miejsce jadac w bieszczady i jezdzac sobie od wsi do wsi, wtedy widzisz nie sam domek ale tez okolice, mozesz pogadac z sasiadami, zajrzec do lasku i zobaczyc czy faktycznie sa wilcze tropy a woda z potoczka odpowiedniu smaczna i zimna :) obawiam sie tylko czy w bieszczadach nie zrobilo sie za atrakcyjnie turystycznie w ostatnich latach i czy moze nie warto moszukac takich miejsc troche na polnoc od tych wlasciwych i obleganych bieszczadow, albo troche na zachod