wiosenny śpiwór + wkładka z polaru... (uszyta na sylwka 03/04)
wiosenny śpiwór + wkładka z polaru... (uszyta na sylwka 03/04)
ot i cała sztuka przetrwania. Pełen jestem podziwu.
Sorry Seba, opisuję tylko stronę formalną, a poza tym nikogo do "nielegału" namawiał nie będę. Pozdro.
TQT, napisz potem koniecznie o swojej trasce :D nigdy nie lazilam z bieszczad na slowacje (zawsze ta inna granica mi pachniala) wiec kiedys by trzeba sie tam wybrac!! zwlaszcza jak jakes mile wiaty tam sa!!
a gdzie sa te "stekciny" ? bo tak calkiem nie wiem gdzie ich szukac
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Stakcin to miasteczka ~15/20km na pd w lini prostej od Balnicy. Jeszcze za Vodna Nadrz Starina.
Fajna wiata? Ba! Wspomniałem o jednej już wcześniej. Teraz postaram się ją umiejscowić na mapie:
Z Przełęczy nad Roztokami (przejście graniczne) idzie na Slowację niebieski szlak. My idziemy nim :D W pewnym momencie zakręca na wschód w miejscu opisanym na mapie (Ruske) my schodzimy ze szlaku w prawo (SW) i tak na oko (wg mapy) 10-15minut...
KURKA!
Nie jestem w stanie teraz powiedzieć gdzie to było, ale wskazałem jakiś punkt na mapie, który może być tym, o czym myślę ;(
Jak ktoś trafi tam przede mną, niech da znać!
A co tam znajdziecie?
-parter: ława i siedziska. sciany nie sa całe zakryte.
-pieterko: przez wycietą dziure w suficie wchodzi sie na "poddasze" wyłożone (w 2002) wykladzina. spalismy tam w 6 + plecaki. (chyba wiecej osob nie jest tam wskazane)
-okolica: bezpośrednio przy wiacie jest krąg ogniskowy (taki prowizoryczny, ale w wyraźnie wyznaczonym miejscu). kilka/kilkanaście metrów obok jest budka z zamykanymi drzwiczkami a w niej zrodelko z lodowatą, czyściutką wodą! mniam mniam.
Możliwe, ze w marcu poszwedam się po tej stronie granicy i napisze co gdzie i jak. W sumie chciałbym chyba 4 razy przekroczyć granicen (taka zygzakowata trasa), chyba ze zbankrytuje przez jakieś kwity od SG (dziś dzwoniłem do SG Wetlina. pan był b.miły i poinformował mnie o wysokosci mandatów: 20-500zł za nielegalne przekroczenie granicy. stawek slowackich nie znal :P pan naprawde bardzo bardzo mily i uprzejmy!!)
ps. moja pierwotna trasa wciąż ewoluuje. nie wiem co na to moj kompan :P
chyba mi zabraknie czasu na wszystko.. :P
a z tego szlaku na ruskim w prawo jakas sciezka czy na dziko??? z opisu wyglada porzadnie- cos jak wiaty sudeckie- tam nawet we wiatach sa czasem kominki :D ale budka ze zrodelkiem...rewelacja - juz czuje smak tej przepysznej wody!!
popatrze na mape..ruskie wiem ze na niej jeszcze bylo, stakcina juz napewno nie...taka mapa polskich bieszczad, wiem ze jakies wiaty slowackie byly tam znaczone
z tymi mandatami to chyba roznie bywa- ja za wiate na szlaku granicznym placilam 50zl, a za wycieczke do cerkwi w niznym turowie puscili za darmo- tylko za dluuuuuuugim pouczeniemtylko ze to przed unia bylo.. jedno i drugie..
szkoda ze zamiast drog nie remontuja w naszych bieskach wiat..tyle ladnych sie zawalilo :(
szkoda ze nie moge sie wybrac z toba... czas moze by sie skolowalo ale skrecona noga pozwoli na bieszczadowanie chyba dopiero w kwietniu... :( buuuuuuuuuuuuuuu
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
staram sie leczyc jak moge, najgorsze ze kiedys ona juz byla skrecona i zamiast leczyc pojechalam na ukraineale coz bylo robic jak byl czerwiec??? ale teraz jeszcze zimno wiec mozna zajac sie leczeniem. Mam jeszcze na to 1.5 miesiaca, wiec kupa czasu! :D
zaraz szukam na mapie ktore to miejsce by moglo byc :) bedzie plan na kolejny bieskowy wypad!! bo dwa juz zaplanowane!! :) i czekam na rozne zdjecia i relacje :D
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
MAM! (chyba..:P)
Spotkałem się wczoraj w kinie z kolegą, który nosił mapę kiedy byliśmy w 2002 w Biesach.
Po rozmowie z nim stwierdzam, że wiata, o której pisałem jest nieco bliżej niż napisałem.
"Z Przełęczy nad Roztokami (przejście graniczne) idzie na Slowację niebieski szlak. My idziemy nim :D W pewnym momencie zakręca na wschód w miejscu opisanym na mapie (Ruske) my schodzimy ze szlaku w prawo (SW) i tak na oko (wg mapy) 10-15minut..."
Właściwy opis trasy:
Z Przełęczy nad Roztokami idziemy dogą (na południe) wzdłuż której jest niebieski szlak. W miejscu na mapie oznaczonym "(Ruske)" stykają się 2 drogi. Jedna z nich to ta, po której idzie niebieski szlak (odbija na wschód), a druga (bez szlaku) odbija na południowy zachód w stronę Vodna Nadrz Starina.
Na ww rozstaju dróg jest tablica informacyjna z odległością w km lub w h do CISNA (PL).
I to właśnie przy tej tablicy gdzieś jest wiata.
Piszę "gdzieś", bo nie wiem, czy 5m, czy 25m.. Ale na bank jak będziesz przy tablicy, to wiate masz pod nosem!
Mam nadzieję, że dobrze wskazałem trasę :D
Jestem z siebie dumny, ze spytałem kolegę :D
Ze też zapomniałem o tej tablicy!! - tylko dzięki niej wiedzieliśmy gdzie jest POLSKA :P - wtedy byliśmy troszkę zdezorientowani :P
(na mojej mapie tablica jest oznaczona:)
dzieki! wiec na mojej mapie to miejsce musi byc!! musze sie tam wybrac :))
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)