Nie będę więcej używać słowa amen. Odnosił on się do siusiania na terenie parku.


Też rozważyłabym zakaz siusiania poza szlakami. Zbyt niebezpieczne, żmije czychają, a może jeszcze coś gorszego. Postawiłabym też na kontynuacje stawiania tojtoi na skrzyżowaniu popularnych szlaków. Taka sytuacja jaka jest na Przełęcy Wyżnej odpowiada mi. Dziesiątki autokarów, setki samochodów oraz tysiące stonki turystycznej ...i brak toalet. Dodatkowo bardzo nieuprzejma pani parkingowa gotowa pobić turystów, kierowców, bo rzekomo nie zapłacili za parking. Toż to najlepszy sposób na ochronę parku.