Co do SG... W lutym ubiegłego roku kontrolowali mnie 2 razy...Raz byli nie mili i mnie w nocy obudzili(heh! ale rymuje ) a za drugim razem w pewnej chatynce to sami sie zapytali czy mogą wejść na herbate...a i pecikiem poczęstowali.

Niestety takie życie i taka ich praca wiec uszanujmy to...