Doszedłem do końca polskiego Wybrzeża. Teraz jestem już w Elblągu i "wchodzę" w pobliże Wielkiego Brata. Mam nadzieję, że nadal mi kibicujecie i trzymacie kciuki za powodzenie wyprawy. Teraz będzie mi ono baaaardzo potrzebne.
Do następnego razu.
PS. Spotkaliśmy się z Długim w realu na Długim Targu... (nomen omen)


Odpowiedz z cytatem