I tak oto Wojtek powrócił w Bieszczady.
Miałem go okazję spotkać dzisiaj w Ustrzykach Górnych.
Spotkanie zostało uczczone złotym napojem, a Lachu wykonał swą serenadę w dwóch językach (foto)
Jutro Wojtek zamiaruje wykonać duży skok. Jeśli pogoda mu pozwoli chce przejść z "Pod Rawek" do Roztok. To kawał drogi.
Kto może niech trzyma kciuki.


Odpowiedz z cytatem