Besisko tak ale jedno muszę zwrócić uwagę. Powinien tam być zakaz wstępu dla osób odchudzających się. Boże jakie tam desery podają. Najpyszniejsza szarlotka z conajmniej trzech gatunków jabłek, gruszki z musem bananowym i lodami. A jakie sałatki np. przepyszna grecka z autentycznym kozim serem. Moja ulubiona potrawa, oczywiście z wyjątkiem deserów, to prawdziwy polski żurek taki z chrzanem. O biesiadach nie wspomnę, bo to byłaby już kryptoreklama.
Ważne warto wziąść ze sobą karty, w tym kredytową. Rachunek czasami zaskakuje.