Fajnie, niech nie przyjeżdża tylko w Bieszczadach mieszkają jeszcze ludzie, którzy chcą z czegoś żyć- w dużej części z turystyki. Z całym szacunkiem, ale z turystów jak Ty czy ja to raczej się nie utrzymają, włóczy się taka/taki całymi dniami po krzakach zamiast zjeść, wypić, ciupagę kupić i kasę zostawić![]()
Jestem za tym, żeby miejsca, które są przeznaczone na noclegi dla szerokiej rzeszy turystów (jak Kremenaros) prezentowały odpowiedni poziom tzn. minimum czystości i porządku. Jak chcę odpocząć i się pobyczyć to nie mam ochoty spać w syfie. A jak mam ochotę się poszlajać w dziczy to znajdę sobie tam odpowiednie miejsce do spania.




Odpowiedz z cytatem