Teoretycznie tak. Praktyka wygląda trochę inaczej.
Nie wydaje mi się aby fraszyzna była dobrym rozwiązaniem. Logo PTTK nie przyciąga ludzi, a wręcz odstrasza. Te czasy, że ta organizacja była kojarzona z rozwojem turystyki, krajoznastwem, dobrym w swoim segmencie produktem mineły. Ostatnio czytam forum PTTK i nawet tam pojawiają się krytyczne opinie o funkcjonowaniu spółek.
Wątpię też aby PTTK wyraziło zgodę na komunalizację swojego mienia. Sytuacja wydaje mi się patowa jeżeli chodzi o Kremenaros. Ten obiekt jest kawałkiem bieszczadzkiej historii. Dla mnie osobiście jest to Pulpit i tak przedstawiam go naszym gościom. Chyba nie muszę mówić, że byłam tam jako przewodnik tylko raz i to na szkoleniu. Prywatyzacja zdekapitaizowanego obiektu? Nie znam jego wartości, nie wiem czy jest opłacalna. Zabytek? Potraktujmy to jako żart. Obawiam się, że obiekt popadnie w ruinę.
Nie uwierzę, że samorządy będą zainteresowane przyjęciem tego rodzaju obiektów. Z prostej przyczyny. Schroniska PTSM które są na ich utrzymaniu. Muszę przyznać, że to właśnie je polecam niezamożnym turystom. Nawet gdy standard mnie nie zadowala (staram się pracować z dobrymi) to jestem pod wrażeniem zmian jakie zachodzą w tych obiektach. Takim dobrym przykładem jest PTSM w Lesku. Sukcesywnie remontowany, miła obsługa i co najważniejsze z poczuciem humoru, bardzo dobra kuchnia. Na dzień dzisiejszy na Podkarpaciu ma zostać zamkniętych 40 szkół. Coś z nimi trzeba będzie zrobić, najłatwiej przekształcić w schroniska młodzieżowe. W tym kierunku pójdą samorządy.
Dodatkowo należy zwrócić uwagę na rozwój agroturystyki i turystyki wiejskiej. Oprócz sieci PTSM to właśnie tam najtańsze są noclegi. I co najważniejsze nie dotowane. Jako liberał muszę przyznać, że właśnie w ludzkiej inicjatywie widzę bieszczadzką przyszłość. Ostatnio słyszałam o tylu świetnych pomysłach, widzę zaangażowanie ludzi, rozwój ich pasji, że jestem pewna iż wszystko zmierza w dobrym kierunku i to bez udziału krzewiciela turystyki wędrownej jakim z założenia miało być PTTK.


Odpowiedz z cytatem