Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
Dodatkowo należy zwrócić uwagę na rozwój agroturystyki i turystyki wiejskiej. Oprócz sieci PTSM to właśnie tam najtańsze są noclegi. I co najważniejsze nie dotowane. Jako liberał muszę przyznać, że właśnie w ludzkiej inicjatywie widzę bieszczadzką przyszłość.
Hej! Co do PTSM to w pełni się z tobą zgadzam, natomiast agroturystyka na pewno nie zastapi schronisk czy to PTSM czy PTTK. Dlaczego? - W połowie lutego w Wetlinie wieczorem, po całym dniu w górach próbowaliśmy (5 osób) znaleźć nocleg w gospodarstwach agroturystycznych: pierwsza próba - właściciel zgadza się ale odstrasza nas ceną (50 zł/os), próbujemy negocjować, że możemy bez pościeli coby troszkę opuścił, niestety bez skutku. Dwa domy dalej - absolutnie na jeden nocleg nie przyjmujemy, kolejna próba - na jedną noc nie ma mowy. Ponieważ po całym dniu spędzonym w górach brakło nam zapału do obijania się o kolejne drzwi poszliśmy do domu wycieczkowego PTTK gdzie bez problemu można było zatrzymać się na jedną noc (15 zł/os). Gdy wybieram się w góry z rodziną często korzystam z noclegów w gospodarstwach agroturystycznych i wtedy faktycznie zatrzymujemy się na dłuższy okres, ale gdy wybieram się na pieszą wędrówkę chciałbym mieć możliwość skorzystania tylko z jednego noclegu. I jeszcze jedno, wszystkie adresy gospodarstw miałem z umieszczanych w internecie ofert, przy których żaden z właścicieli, którzy nam odmówili noclegu nie zastrzegał, iż udziela ich tylko na okres dłuższy (ale jak widać ludziska mają pieniędzy w bród i np. 150 zł to dla nich nie zarobek). Chciałbym zaznaczyć, iż absolutnie nie bronię PTTK ani nie chcę zniechęcać do noclegów w dospodarstwach agroturystycznych a jedynie wskazać, iż obiekty typu schroniska turystyczne (nie ważne pod jakim szyldem działają) są pewnej grupie turystów potrzebne i jak na razie gospodarstwa ich nie zastąpią.
Ale ponoć czajki już figlują więc pora przewietrzyć namiocik i nocować z dala od obiektów takich czy siakich.
Pozdrówka - Bazyl