Bardzo ładne foty. Ale, ale - jeszcze ma zima wrócić, wybieram się na Babią ponarcić za dwa tygodnie. Chociaż, taka jazda po wiosennym firnie to sama przyjemność. Trzy lata temu w kwietniu udało się zjechać na słowacką stronę po świetnym śniegu do samej gajówki. Ech.. miodzio.



Odpowiedz z cytatem