Jaki operator? Sprawa bardzo skomplikowana, gdyż zasięg poszczególnych operatorów sięga tylko na niektóre obszary Bieszczadów i okolicy. Ja rozwiazałam to w ten sposób, że mam trzy abonamenty. Najgorzej wg mnie funkcjonuje Era. Orange i Plus idą łeb w łeb ale niestety nie pokrywają swoim zasięgiem całych Bieszczadów. Czasami dochodzi do komicznych sytuacji, gdy staram się złapać zasięg "na dziko" tzn. biegam z komórką po całej miejscowości. Na szczęście miejscowi pokazują mi takie miejsca i coraz częściej poprostu umawiam się z grupą, że telefony, gdy jesteśmy poza zasięgiem odbieramy w określonym z góry miejscu i o określonym czasie. Komicznie to wygląda np. w Tarnawie, gdy kilka osób stoi obok zakrętu i rozmawia przez telefon. Gorzej, gdy musimy pilnie skorzystać z komórki, a zasięg jest na szczycie ok 30 min drogi.
Zasięg telefoni ukraińskiej to przekleństwo. Drożyzna, 4 zł za min płaci osoba dzwoniąca i 4 zł osoba odbierająca rozmowę. Jest takie miejsce w Dźwiniaczu(sam Dźwiniacz Dol polecam, fajna ścieżka zwana szumnie ekomuzeum Hoła), gdzie wystarczy przesunąć się o krok aby przejść z zasięgu Plusa w zasięg ukraiński. Taka przyjemność kosztowała mnie ponad 150 zł.
Podobnie jest z zasięgiem telefonii słowackiej ale kłopoty pojawiają się w paśmie granicznym, w okolicy Radoszyc.
Jeszcze większy problem jest z zasięgiem komórkowego internetu. Mam iPlusa i klnę ile wlezie. Nie mogę wysyłać ofert, czasami nawet odpisywać na meile. Koszmar.


Odpowiedz z cytatem