Pamiętacie „cudowne” czasy kiedy przy nielicznych budkach telefonicznych gromadziły się tłumy ludzi chcących dać znać rodzince, że żyją?Człowiek czuł się wtedy naprawdę wolny. Czasy się zmieniły i teraz człowiekowi uwikłanemu w masę obowiązków trudno przeżyć bez komórki. Ja robię podobnie jak Bertrand, komóra służbowa zostaje w domku, a do komunikacji telefonik na kartę. ;-)


Odpowiedz z cytatem