Chaszczując musisz mieć telefon ze sobą. Ze względu na bezpieczeństwo. Co zrobisz jak spotkasz wściekłą miśkę z Otrytu albo wpadniesz w gniazdo szerszeni. Żartuję tylko troszeczkę. W czasie chaszczowania kilka razy wpadłam w gniazda os, a raz w gniazdo ich większych kuzynów.
Podziwiam, gdy ludzie mogą obywać się bez telefonu ale nie w górach. Właśnie ze względu na bezpieczeństwo. Nie mówię już o podstawie jaką jest wpisanie nr GOPR, TOPR, WOPR i ratunkowego do telefonu.
Niestety, nie spotkałam "interesownych" ludzi bez komórki. Telefon przeważnie ma tryb spotkania. Nikomu to nie wadzi, a jest się na smyczy cywilizacji.


Odpowiedz z cytatem