Cytat Zamieszczone przez eldoopa Zobacz posta
Troche mnie na śmiech zbiera ale...może by tak czasem wybrać się bez tel w góry?
He He jak byłem studentem, to nie miałem telefonu, nie tylko na wędrówce, bo po co?
Przyjdzie dorosłość, odpowiedzialność, obowiązki i telefon stanie się pożytecznym, czasem koniecznym narzędziem. W czasach studenckich nie miałem samochodu, w góry jechałem 20 godzin w ścisku jakiego już chyba nikt nie pamięta. Teraz nie wiem jak kupić bilet autobusowy , a wycieczka kolejowa przez Przełęcz Łupkowską była romantyczną przygodą na kolejowym szlaku.
Wracając do tematu: jedni wejdą na Tarnicę i zasapani natychmiast wyciągają komórkę i ...- Ty wiesz gdzie ja jestem? Ale widok zaj..., Inni co wieczór sprawdzają wiadomości, dzwonią do bliskich, co w domu, jak zdrowie 85 letniej mamy.
No dość tego stetryczałego zrzędzenia. Dobrze, że możesz zrezygnować z telefonu na urlopie, ale nie śmiej się z tych, co nie mogą. Należy im z sympatią współczuć.
Pozdrawiam
Długi