zatloczone pociagi tego typu nadal jezdza! to wcale nie historia! wystarczy sie wybrac ze slaska w bieszczady w weekend majowy :) wszyscy stoja lub siedza na korytarzu jak sledzie a ja mam luksus w kibelku (slaby wech jest czasem dobrodziejstwem a dwa lata temu to jechalismy w 6 osob w kibelku i gralismy na gitarze :D wspanialy rozspiewany kibelek! :D
a jesli chodzi o telefon to ja lubie miec kontakt z bliskimi ktorzy nie mogli ze mna pojechac, jadac na tydzien czy dwa zdaze sie stesknic za rodzicami czy chlopakiem.