Obydwa krzyże przewiozłem do nadleśnictwa. Jeśli tylko miałbyś Szymonie ochotę fachowo zająć się sprawą to są do Twojej dyspozycji. Ze swojej strony w miarę możliwości mogę zaoferować pomoc.
Również z chęcią pomogę Btw. coś mi się zdaje,że tego "żelastwa" na cerkwisku jakby mniej było za każdym razem kiedy tam zawitam.
Przez Choceń "ostatnio" poprowadzono szlak papieski.