Może ktoś po łemkowsku próbował napisać Born to be wild, albo Born Ukraina... :)
Wydaje mi się że jest to jeden z nagrobków cmentarnych wykonany metodą handmaid przez lokalnego twórce... jak znalazła się jedna to znajdą się być może kolejne...
Może ktoś po łemkowsku próbował napisać Born to be wild, albo Born Ukraina... :)
Wydaje mi się że jest to jeden z nagrobków cmentarnych wykonany metodą handmaid przez lokalnego twórce... jak znalazła się jedna to znajdą się być może kolejne...
Myślę że to nagrobek podobny do żydowskich.
"I znów na Grenlandię wzięliśmy kurs a za nami kochany dom..."
Nie jestem pewny czy to jest nagrobek - bardziej jakaś tablica upamiętniająca - pod napisem wyryty jest tryzub - teraz już słabo widoczny. Napis w całości liczył około 5-7 liter, najpewniej 6.
Marcin
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)