Na początku czerwca w czasie burzy złamało najstarszą brzozę na cerkwisku. Drzewo wiedziało gdzie spadać, bo akurat w bramę do cerkwiska poleciało.
Wykoszono również część powierzchni, żeby odsłonić dawne siedliska i drogi.
Na początku czerwca w czasie burzy złamało najstarszą brzozę na cerkwisku. Drzewo wiedziało gdzie spadać, bo akurat w bramę do cerkwiska poleciało.
Wykoszono również część powierzchni, żeby odsłonić dawne siedliska i drogi.
Marcin
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)