..zgadzam się... sam chętnie się urwę z bezrobocia na jakąś akcje! ..a i rozmawiałem z harcerzami w Sanoku... jest takie coś jak "znak służby pamięci" i w ramach zdobywania tegoż czegoś chętnie pomogą... tym bardziej bliski mi Choceń sercu bo moja rodzina pochodzi z okolic i już jako ledwo-dwunożny bajtel wypuszczali mnie do lasu w Choceniu żebym się napasł... ;-)



Odpowiedz z cytatem