na transport na odcinku Wetlina-UG nie zdawałbym się całkowicie, ponieważ w zeszłym roku idąc tamtedy zmitrężyłem kupę czasu próbując złapać stopa. Minęło mnie słownie cztery samochody, z których zaden się nie zatrzymał. Dopiero tuż przed Przełęczą Wyżnią idąc od strony UG zatrzymał się Piotrek z Kremenarosa. Jechał z UG do Hotelu Górskiego w Wetlinie i pomimo załadowanego na maxa kangura, zabrał mnie, i ugościł jeszcze herbatą w Wetlinie, za co mu dzięki.
Tak więc o busach poza sezonem ruch tam jest naprawdę mały i lepiej szarpnąć się na przejście gdzieś szlakiem niż liczyć na transport na tym odcinku.
W sezonie to jest zupełnie inna bajka.



Odpowiedz z cytatem