Hej!
Zamieszczam i ja dwa zdjęcia z października 2007 roku oraz krótką historyjkę:
Pamiętam jak będąc w latach dziewiećdziesiątych ubiegłego wieku w styczniu w Roztokach Górnych, co rano obserwowałem szamański rytuał odprawiany wokół pieruńsko wielkiego monstrum bieszczadzkiego (takie olbrzymie, jak te co swego czasu pracowały na wyrobiskach w kamieniołomach i po różnych żwirowniach). Mistrz ceremonii najpierw rozpalał pod swoją maszyną ognisko (!), by po pewnym czasie obrzucając ją ze wszystkich stron zaklęciami w języku łaciną zwanym zmusić ją do odpalenia. W podziękowaniu za te czułe zaczepki maszyna wypluwała w powietrze tyle dymu, że bieszczadzka ciuchcia mogłaby tylko jej pozazdrościć.
Pozdrówka - Bazyl
a tu obiecana "spychara" brodzi "se" przez Wetlinkę z łychą w górze coby jej nie zamoczyć...![]()
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
Chryszczata
Wojtek legionowo
w prełukach "mieszka" ten budzący respekt monster :)))
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...g4qgxu0nh.html
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
Dziwne zielone coś to z Baligrodu,"turystyczny" z Tarnawy, no i klasyczny leśny wół roboczy "DET" z Sokolik.
Pozdrav
Jabol - trafileś w mój klimat. Bardzo lubię przyfocić właśnie takie monstra. Kilka mam uwiecznionych. Niestety w mało atrakcyjnych pozach więc nie bedę ich tu zamieszczał.
niemniej jednego udało mi się uwiecznić w okolicy wypału koło Sękowca.
Raz w lesie maiłem okazję spotkać "pszczółkę" zmagającą się z blockiem i górą, ale nie wiem sam czemu nie sfotografowałemŻałuję do dziś.
oto i on - ZIŁ 157 http://plfoto.com/673149/zdjecie.html
A tu już nie bieszczadzki pojazd http://plfoto.com/676952/zdjecie.html
kontynuując....cosik jeszcze znalazłem....
http://www.wrota-bieszczadow.pl/galeria/żubr - tam można powędrować...
__________________________________________
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)