Zawsze się dziwiłem że "leśni ludzie" wsiadają w tą kupę złomu wrośniętą w ziemię i porośniętą chaszczem i jakby nigdy nic odpalają i jadą. A czasem w zimie ile to trzeba się nakombinować![]()
Zawsze się dziwiłem że "leśni ludzie" wsiadają w tą kupę złomu wrośniętą w ziemię i porośniętą chaszczem i jakby nigdy nic odpalają i jadą. A czasem w zimie ile to trzeba się nakombinować![]()
Easy rider tylko na piechotę...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)