Całe szczęście ,że w Bieszczadach nie ma "złomiarzy"
Tak bynajmniej mi się wydaje , w "normalnej rzeczywistości" nic metalowego długo nie poleży, szyny wąskotorówki nie ruszone (oby tak pozostało), tam nawet puszek i butelek nikt nie zbiera


126p w "krzokach"
.MALUCH -SMEREK.jpg MALUCH SMEREK 1.jpg