ech... tak jak nienawidze hałaśliwych"pierdunów" na crossowych motocyklach i quadach... Tak widok i basowy ryk dwóch "pszczółek" gnających do roboty mnie zachwycił... Kierowca pozdrowił mnie z szelmowskim uśmiechem świadom widowiska jakie czynił :)
ech... tak jak nienawidze hałaśliwych"pierdunów" na crossowych motocyklach i quadach... Tak widok i basowy ryk dwóch "pszczółek" gnających do roboty mnie zachwycił... Kierowca pozdrowił mnie z szelmowskim uśmiechem świadom widowiska jakie czynił :)
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)