polecam wypad solowy-samotnie.z przemysla autobusem do werchowyny,o ile jeszcze jezdzi,mysle,ze tak.a potem to juz wolna wola.wez kompas koniecznie no i mape.nie boj sie...bardzo mili ludzie,goscinni,zyczliwi,tylko na wesela uwazaj,bo jak siadziesz przy stole to obudzisz sie tydzien pozniej w nieznajomym miejscu z sianem we wlosach i wtedy po gorach nie polazisz.ich goscinnosc jest czasem bezgraniczna.maja krzepe..do rozrywki tez.slow brakuje zeby opisac jacy huculowie sa fajni.
nawet jesli sie zgubisz to i tak gdzies w koncu dotrzesz,to nie amazonka,najwyzej trafisz do rumunii..:)
nie wspominaj ,ze to byly kiedys polskie tereny.taki jeden powiedzial to gliniarzom i go posadzili na dolku na 24h...piekna historia ale innym razem.mozesz szukac polaczenia ze lwowa.wyjazdy w nieznane sa mniej lub bardziej przypadkowe totez mimo przygotowan spodziewaj sie przygod-raczej milych.wszedzie mozna spotkac lobuza.anyczka ma racje-tam jest jakos milej niz u nas...


Odpowiedz z cytatem